Niedziela, Maj 20, 2012
   
TEXT_SIZE

Czego nie może strażnik miejski

Strażnikowi miejskiemu nie wolno przeszukać potencjalnego sprawcy przestępstwa.

§  art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 z późn. zm.)

Nie sposób kwestionować tego, że istniejące i działające już ponad dziesięć lat na terenach wielu miast i gmin umundurowane formacje, zwane jako straże miejskie lub gminne spełniają ważne zadania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Na szczęście działania strażników coraz rzadziej kojarzą się wyłącznie ze ściganiem staruszek handlujących pietruszką bez stosownego zezwolenia, czy opłaty targowej.

Każda następująca po sobie ekipa rządząca kwestie zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom stawia sobie za priorytet. Wydaje się zatem, że nastał czas, by poważnie pomyśleć o przekształceniu istniejących straży w tzw. policję municypalną, która znakomicie funkcjonuje w wielu państwach zachodnich. W dzisiejszym brzmieniu art. 12 ust. 1 cytowanej ustawy strażnik wykonując swoje zadania ma prawo między innymi do udzielania pouczeń, legitymowania osób w uzasadnionych przypadkach w celu ustalenia ich tożsamości, ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia i niezwłocznego doprowadzenia do najbliższej jednostki Policji. Ma prawo obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych i w końcu nakładania grzywien w postępowaniu mandatowym za wykroczenia określone w trybie przewidzianym przepisami o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

Przepisy przyznają też funkcjonariuszom straży gminnych prawa oskarżycielskie w przedmiocie kierowania wniosków o ukaranie do sądu, oskarżania przed sądem i wnoszenia środków odwoławczych w trybie i zakresie określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Ponadto ustawodawca przyznał strażnikom prawo stosowania środków przymusu bezpośredniego wobec osób uniemożliwiających wykonywanie przez nich zadań. W uzasadnionych wypadkach mogą więc używać siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technik obrony, kajdanek, pałek obronnych wielofunkcyjnych, ręcznych miotaczy gazu, czy psów obronnych. Istotne jest także i to, że na mocy art. 23 powołanej ustawy w związku z wykonywaniem czynności służbowych strażnik korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. A jednak w katalogu przysługujących strażnikom uprawnień nie dano im prawa do dokonywania przeszukania czy zatrzymania sprawców.

W każdym przypadku mogą ewentualnego sprawcę jedynie wylegitymować, zaś do dalszych czynności zmuszeni są wzywać policję. O ile kwestie przyznania strażnikom prawa dokonywania zatrzymania osób, zdaniem niektórych obrońców praw człowieka nie mają uzasadnienia, o tyle należałoby rozważyć ewentualne uprawnienie do przeszukania. Często dochodzi do kuriozalnych wręcz przypadków całkowitej niemożności działania strażników. Dzieje się tak, kiedy dana osoba odmawia wylegitymowania się lub nie ma faktycznej możliwości okazania dokumentów na przykład w sytuacji, w której leży nieprzytomna na chodniku. W świetle obowiązujących przepisów strażnikowi nie wolno sięgnąć takiej osobie do kieszeni i sprawdzić, czy ma przy sobie dokumenty stwierdzające tożsamość. Ten problem w czasie mrozów w zimie przetaczał się echem przez wiele mediów. Pokazywano przypadki wyziębniętych osób leżących na ulicy, których tożsamości przez wezwaniem pomocy medycznej strażnicy nie mogli zgodnie z prawem ustalić. W niektórych miastach problem usiłowano rozwiązać stosując tzw. mieszane patrole prewencyjne w których skład poza strażnikami wchodzili funkcjonariusze policji, jednak nie wszędzie istniała taka możliwość. Wydaje się, że przy zachowaniu rozsądnych proporcji między ochroną praw obywatelskich, a normami prawa wkraczającymi na tę niwę, można byłoby zastanowić się nad wprowadzeniem skutecznych rozwiązań. I tylko oby dziecka nie wylano z kąpielą.

Jacek Strzelecki-Horst

Poznaj adwokata


Radca Prawny Jolanta Budzowska

Jest uznanym specjalistą w zakresie postępowań sądowych. Od lat zajmuje się prawem  cywilnym, ze szczególnym uwzględnieniem postępowań odszkodowawczych związanych z wypadkami komunikacyjnymi, błędami w szt...

REKLAMA

160-60

Szukaj na portalu

Szukaj prawnika

Dolnoslaskie Zachodnio-pomorkie Pomorskie Warminsko-mazurskie Podlaskie Lubuskie Wielkopolskie Kujawsko-pomorskie Mazowieckie Lodzkie Swietokrzyskie Lubelskie Opolskie Slaskie Malopolskie Podkarpackie  

Szukaj prawnika

 
Wybierz kategorię