rozwód, podział majątku
Jestem mężatką. Zostałam kilka lat temu oszukana przez męża i teściową. 8 lat temu wpłacaliśmy z mężem na NOWE mieszkanie. Niestety między nami nie zawsze dobrze się układało, ponieważ mąż jest alkoholikiem i robił często awantury, a nawet znęcał się nade mną. Kiedyś mąż przyszedł do domu i powiedział, że nie stać nas na nowe mieszkanie i poszukamy czegoś mniejszego, natomiast pieniądze wypłacimy, tylko muszę podpisać, że zrzekam się tego nowego mieszkania. A pieniądze po dwóch miesiącach spółdzielnia nam wypłaci. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że sekretarka owej spółdzielni "siedzi w kieszeni" u mojej teściowej. Podpisałam papiery, że zrzekam się mieszkania. Po kilku jednak dniach mąż stwierdził,że nadal będziemy wpłacać pieniądze na mieszkanie do tej samej spółdzielni tylko na trochę mniejsze. Nie miałam za bardzo głowy do tego tematu, ponieważ córka chorowała. Kiedy wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, mąż ciągle kręcił z meldunkiem. Ze starego musiałam się wymeldować, bo je sprzedawaliśmy. Okłamał mnie, że trzeba mieszkać przynajmniej dwa miesiące, żeby móc się zameldować. Od tej pory zaczął się mój koszmar. Mąż pił, znęcał się nade mną i nad córką, wyrzucał moje ubrania, kiedy mu się sprzeciwiałam w jakiejkolwiek sprawie. Kiedyś mnie pobił (oczywiście była interwencja policji) i uciekłam mieszkać do mamy. Uciekłam "jak stałam", miałam tylko to co na sobie i dokumenty. Kiedy chciała się dostać do domu nie mogłam, bo zamki zostały wymienione, a policja nic nie mogła zrobić, gdyż nie byłam zameldowana. Poszłam do spółdzielni (wiedząc, że mieszkanie należy również do mnie) i chciałam się zameldować, sekretarka pokazała dokument,w którym zrzekałam się mieszkania na rzecz mojej teściowej. Podpisałam, że zrzekam się mieszkania, ale tego większego, reszta, że na rzecz teściowej, została dopisana. Po jakimś czasie mąż prosił, żebym wróciła. Obiecywał poprawę, przyszedł na świat syn.Wróciłam i starałam się od razu o zameldowanie, które mi przyznano.Teraz znowu mąż pije, znęca się nade mną psychicznie, nad córką również. Boję się cokolwiek robić, bo nie mam gdzie uciec od niego. Proszę o poradę co mogę zrobić,jakie mam prawo, chce od niego odejść, ale wiem, że nie będę miała gdzie mieszkać?
Odpowiada adw. Anisa Gnacikowska
W przedstawionej przez Panią sprawie przyjęłam następujący stan faktyczny.
Pozostaje Pani w związku małżeńskim, z którego zrodziła się dwójka małoletnich dzieci. Nie zawierała Pani z mężem żadnych umów majątkowych, pozostaje Pani w ustawowej wspólności majątkowej. Na majątek wspólny małżonków składa się spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu albo odrębna własność lokalu. Mieszkanie zostało nabyte w trakcie trwania małżeństwa przez Pani męża z majątku wspólnego. Narastające nieporozumienia i konflikty z małżonkiem skłaniają Panią do odejścia od małżonka.
W świetle powyższego, jeżeli według Pani nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego, każdy z małżonków może żądać rozwodu. Pozew o rozwód należy wnieść do sądu okręgowego, w którego okręgu małżonkowie mają miejsce zamieszkania. W sprawie o rozwód jest wpis stały w kwocie 600 zł. Wpis można opłacić znakami opłaty sądowej (do nabycia w sądzie) albo wpłacić na rachunek bankowy sądu.
Sąd orzeka rozwód, jeżeli zachodzą następujące przesłanki: zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Zupełny rozkład pożycia następuje wtedy, gdy ustaje między małżonkami więź fizyczna, ekonomiczna i emocjonalna. Oznacza to w istocie, że uczucia małżonków wygasły i nie prowadzą wspólnie gospodarstwa domowego. Sąd nie orzeka rozwodu, jeżeli przez to ucierpieć miałoby dobro małoletnich dzieci lub orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
W pozwie o rozwód powód żąda rozwiązania małżeństwa. Powód może żądać orzeczenia o wyłącznej winie małżonka, o winie obojga małżonków jak i można zaniechać orzekaniu o winie.
Pozew powinien zawierać dokładne określenie żądania, przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu. Należy również wskazać czy z małżeństwa pochodzą dzieci, ich wiek i sytuację życiową. Pozew może zawierać wnioski o wezwanie na rozprawę wskazanych przez powoda świadków, dokonanie oględzin, przeprowadzenia dowodów. Pozew winien być podpisany.
W pozwie rozwodowym można żądać udzielenia zabezpieczenia poprzez orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania na czas trwania postępowania poprzez eksmisję małżonka. Udzielenia zabezpieczenia można żądać po uprawdopodobnieniu roszczenia oraz wskazaniu interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia. Uprawdopodobnienie roszczenia i wykazanie interesu prawnego będzie polegało na wykazaniu Sądowi, że dalsze wspólne mieszkanie małżonków stwarza niebezpieczeństwo dla Pani i dla dzieci. Należy powołać okoliczność występowania przemocy w rodzinie i problemów alkoholowych małżonka.
Orzekając rozwód sąd orzeka także czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie następują wtedy skutki takie jakby żaden z małżonków winy nie ponosił. W wyroku rozwodowym Sąd orzeka również o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka w jakiej wysokości każdy z małżonków obowiązany jest do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy małżeńskiej i utrzymywania kontaktów po rozwodzie. Sąd uwzględnia stanowisko, że rodzeństwo winno wychowywać się wspólnie.
Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej. W praktyce oznacza to, że mieszkanie zostanie powierzone osobie, która wykonuje władzę rodzicielską nad dzieckiem. W sprawie niniejszej mieszkanie wchodzi do majątku wspólnego małżonków.
Kancelaria Adwokacka
Anisa Gnacikowska
ul. Grzybowska 2 lok. 85
22/436 30 80