Zniesławienie
Witam Pana Mecenasa,
Parę dni temu napisałem w jakimś fikcyjnym profilu na „Naszej Klasie", że ten kto go założył jest "pedalem " i teraz ta osoba straszny mnie że wniesie sprawę do sądu. W jego profilu nie było ani danych osobistych ani zdjęcia wiec wychodzi na to że go nie zniesławiłem publicznie. Jak to się może dla mnie skończyć ?
Pozdrawiam,
Odpowieda apl.adw. Izabela Sakuła z
"POCIEJ, DUBOIS I WSPÓLNICY.
KANCELARIA ADWOKACKA" Sp. j.
tel: (48-22) 829 90 25
Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, ma prawo dochodzić swoich praw na drodze cywilnej (pozew o ochronę dóbr osobistych) oraz karnej (prywatny akt oskarżenia).
W niniejszej sprawie założyciel fikcyjnego konta na portalu społecznościowym nie umieścił w nim swoich danych osobowych oraz fotografii. Trzeba jednak pamiętać, że imienne wskazanie zniesławionego podmiotu nie jest konieczne do tego, aby zniesławiający poniósł odpowiedzialność. Jeżeli możliwe jest zidentyfikowanie założyciela konta na podstawie innych okoliczności, może on z powyższymi roszczeniami wystąpić. Jeżeli nie jest możliwe - oznacza to, że nie jest wiadome, do kogo zniesławiająca wypowiedź została skierowana, natomiast w toku procesu cywilnego, jak i karnego niezbędne jest ustalenie, że wypowiedź dotyczyła konkretnej, ściśle oznaczonej osoby. Taki pogląd wyraził m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22.12.1997 r., wskazując, że: "Zniesławiająca wypowiedź musi się zatem odnosić do oznaczonego lub dającego
się oznaczyć podmiotu prawa, a powód musi wykazać, że jest osobą, którą zniesławiono". Jeżeli treść Pana wypowiedzi, która w istocie mogła naruszyć dobra osobiste innej osoby, została skierowana do podmiotu nieoznaczonego i niedającego się zidentyfikować, właściciel anonimowego konta nie ma legitymacji do wystąpienia z powództwem cywilnym, badź prywatnym aktem oskarżenia.